sobota, 5 kwietnia 2014

good morning. i need to write and create.

Tak jest, postanowiłam pisać i tworzyć, na nowo. Blog to takie własne, małe miejsce w którym możesz się zatracić i zapomnieć o całej reszcie. Wszystko co mnie inspiruje i wszystko co przeżyję i wymyślę będzie właśnie tutaj. Pewna kochana duszyczka powiedziała mi, że pisanie bloga "pozwala myśleć więcej o czymś tylko dla siebie" i zgadzam się z tym w stu procentach. Chcę się rozwijać i tworzyć.
Będzie o życiu, inspiracjach, podróżach, spotkaniach i kuchni. Zapraszam!

Na sam początek nadrabiam zaległości, czyli co się działo, czego się słuchało, co się czytało i oglądało u mnie w ostatnim czasie - Life Mixer.







Ostatnimi czasy trochę bawiłam się w kuchni. Mam apetyt na nowe smaki! 
Ciągle potrzebuję piekarnika! 






Cały czas zachwycam się najmłodszym członkiem rodziny. Kocham jak własne, jestem siostrą cioteczną tego szkraba, a i tak wszyscy mówią na mnie ciotka. Już za 15 dni zostanę matką chrzestną!





Trochę wychodziłam, w samotności na sopockie molo i w towarzystwie na lemoniadę do gdyńskiej Lawendy i kawę do sopockiej La Cremy.


Wybieram się w podróż ale o tym w osobnym poście! :)




James Blunt foewa! Album pt Moon Landing jest bajeczny. Nie mogę przestać słuchać Jamesa, uspokaja i wprawia w dobry nastrój, a tego mi potrzeba.



Poza tym ciągle nucę piosenkę, którą usłyszę na pierwszym weselu tego roku (i nie ostatnim).
Piękny i oryginalny utwór na pierwszy taniec.




W trakcie 4 godzinnej jazdy pociągiem pochłonęłam tę książkę. Wciągnęła mnie całkowicie i do tej pory o niej myślę. Polecam wszystkim, jest niesamowita i sprawia, że człowiek zatrzymuje się na chwilę i rozmyśla.


Zaklinacz czasu, Mitch Albom.


Ostatnio czytam i się zachwycam Podróżami dziewczyny spłukanej. Jest energetyczną, inspirującą do działania osobą, która nigdy się nie poddaje i spełnia swoje marzenia. " Wszystko jedno gdzie, byle do przodu. " Od jej bloga można się uzależnić!



Oglądam mało. Telewizji najmniej. Odwiedzam youtube, poszukuję inspirujących i pięknych zdjęć wszędzie gdzie się da i się nimi zachwycam. Tak jest ze zdjęciem poniżej.

źródło
Ponad to wertuję w tę i z powrotem nowe wydanie Green Canoe. Są tam tysiące inspiracji i mnóstwo pięknych zdjęć. Jeśli chcecie się pozachwycać to zapraszam tutaj.

1 komentarz:

  1. No i czas start! Witaj z powrotem, tym razem nie uciekniesz:)
    Ciekawa jestem książki! I nowego Jamesa Blunta!

    OdpowiedzUsuń